Kategorie
Wpisy

Sygnały ostrzegawcze – na co uważać zanim przyjmiesz sprawę klienta?

Uroki pracy z ludźmi obfitują w różne sytuacje i przygody. Nie z każdym nadajemy na tych samych falach, mamy ten sam styl komunikacji i sposób postrzegania świata. Współpraca jest jednak płynniejsza jeśli wiele rzeczy jest wspólnych, a i gdy klient jest osobą z ludzkiego punktu widzenia sympatyczną.

W relacjach z klientem, podobnie jak w związkach damsko-męskich – na początku zawsze jest dobrze. Trudności i wyzwania mogą się jednak pojawić niepostrzeżenie, przyprawiając nas o spory stres i ból głowy. Wtedy bardzo szybko okazuje się, że nie ma takich pieniędzy i takiego wynagrodzenia, które są tego warte, a żadna sprawa nie jest aż tak ciekawa, aby kontakt z klientem mógł przyprawiać nas o ból brzucha z nerwów i nieprzespane noce.

Robiąc mały reverse engineering zauważyłam, że najczęstsze znaki ostrzegawcze, które powinny były od razu wzbudzić moją czujność to takie, gdy klient:
1) Miał kilku pełnomocników, był u kilku prawników
2) Bardzo źle wypowiada się o poprzednim pełnomocniku
3) Doszukuje się spisku, układów i kasty
4) Potrzebuje tylko Twojej pieczątki – ma gotowe pomysły i pisma, wszystko wie jak zrobić, a Ty tylko masz podpisać
5) Obwinia czynniki zewnętrzne za wszystkie swoje problemy, a sam jest zupełnie bezkrytyczny wobec własnej osoby
6) Nie dotrzymuje słowa – notorycznie spóźnia się, nie dotrzymuje ustalonych terminów np. dostarczenia dokumentów
7) Jednostronnie zmienia poczynione wspólnie ustalenia – np. informuje o zmianie terminu płatności, bez uzgodnienia tego wcześniej z nami
8 ) Odzywa się do Ciebie lub zachowuje w sposób lekceważący albo sygnalizujący brak szacunku – np. dzwoni w dni i godziny wolne od pracy nie mając ku temu istotnego powodu
9) Jest roszczeniowy, żąda i wymaga – oczekuje Twojej uwagi na okrągło, wyznaje kombinację zasad „nasz klient nasz pan” i „płacę to wymagam”
10) Nie słucha albo nie słyszy co się do niego mówi – manifestuje brak otwartości na rozmowę, przyjęcie zdania lub stanowiska innego niż sobie wcześniej założył

To oczywiście sygnały ostrzegawcze, a niekoniecznie od razu dyskwalifikujące – acz zawsze warto się nad nimi zastanowić, zanim przyjmiemy sprawę danego klienta.

Dziś jestem już dużo bardziej czujna i uważna na wskazane wyżej sygnały ostrzegawcze. Gdybym uświadomiła je sobie wcześniej, pewnie oszczędziłabym sobie wiele stresu i nieprzespanych nocy. Lekcję jednak odrobiłam i ostatnio – po zakończeniu współpracy z jedną z takich osób – czułam już tylko ulgę 😉

A jakie są według Ciebie sygnały ostrzegawcze u klientów?
Zgadzasz się z moim zestawieniem?

Kategorie
Wpisy

Zastanawiasz się czasem ile kosztuje urlop pełnomocnika? 🤔💰

Planując sezon urlopowy i wszelkie wyjazdy zawsze warto sobie uświadomić i przekalkulować ich koszt. I choć najczęściej uwzględniamy, że koszt wyjazdu to cena przejazdów/przelotów ✈, noclegu 🛏 i wyżywienia 🍽 w wybranej destynacji – to jednak nie wszystko.

Warto jeszcze uwzględnić m.in.:
📌 koszt utraconych zleceń, które w tym czasie moglibyśmy przyjąć 💻
📌 koszt zastępstw i substytucji na rozprawach, które się w tym czasie odbywają, na których nie możemy być osobiście 🤝
📌 koszy stałe w funkcjonowaniu kancelarii (o czym przeczytasz w jednym z poprzednich postów) 💲

Z drugiej jednak strony to, co zyskujemy to nie tylko fajne wspomnienia, ale też umysł wypoczęty i gotowy do podejmowania nowych wyzwań! 🔥

Zastanawiasz się nad tym planując urlop?

Jakie jeszcze koszty uwzględniasz planując wyjazd?

Jak często korzystasz z urlopu/wakacji/dłuższego wypoczynku?

Jakie masz swoje sposoby na dobry urlop?

Kategorie
Wpisy

Co za wspaniały tydzień!

Wielu z Was świętuje wyniki egzaminu zawodowego (udziela mi się ta radość i ten dreszczyk emocji), a ja świętuję 5 lat od ślubowania adwokackiego (20.06) i 5 lat od otwarcia kancelarii (21.06)!

Wciąż żywo pamiętam te emocje i wzruszenie, gdy zobaczyłam pierwszy raz wyniki mojego egzaminu, a potem dzień ślubowania, pierwszą rozprawę w todze, pierwsze spotkanie już z własnym klientem, pierwsze wygrane sprawy, pierwsze łzy klientów i w różnej formie podziękowania, pierwsze ślubowanie mojej pierwszej aplikantki, pierwsze świętowania sukcesów najpierw moich, a potem i sukcesów mojego zespołu.

Nie brakowało też sytuacji trudnych i kiedy analizuję miniony czas pamiętam też pierwszą niezapłaconą przez klienta fakturę, pierwszą skargę do Rzecznika Dyscyplinarnego (choć niesłuszna to i tak kosztowała sporo nerwów!), pierwsze frustracje z niedoszacowanej przy wycenie sprawy, pierwszy konflikt z klientem, pierwszą sprawę sądową przeciwko klientowi, pierwsze rozczarowania przy budowaniu zespołu kancelarii.

Bilans finansowy zdecydowanie na plus. Bilans satysfakcji i spełnienia zawodowego zdecydowanie na plus.

Jestem bardzo szczęśliwa, ale też niezwykle wdzięczna za miniony czas i ludzi, którzy mnie otaczają.

I z ciekawością czekam co przyniosą kolejne lata!

Życzę każdemu tyle radości z pracy zawodowej! Szczególnie tym, którzy czekają teraz na swoje ślubowanie i swoją pierwszą rozprawę w todze!

———————

A jakie wnioski wyciągnęłam z ostatnich 5 lat przeczytasz też szerzej w książce „Kancelaria 2.0 – jak rozwinąć własną działalność w branży prawniczej?”

Kategorie
Wpisy

Czy wiesz jak wycenić usługę prawniczą?

Ustalanie wynagrodzenia za usługi prawnicze to wyzwanie dla wielu adwokatów i radców prawnych, w szczególności u początków prowadzenia własnej działalności.

Z jednej strony nasze stawki nie powinny zniechęcić klienta, z drugiej zaś być opłacalne i pozwalać nie tylko na pokrycie bieżących kosztów, ale też na poczynienie oszczędności lub inwestycji.

Rozpoczynając działalność warto porozmawiać z dotychczasowym patronem lub wybranym mentorem i zapytać o podstawowe kwestie związane z funkcjonowaniem kancelarii oraz stawkami wynagrodzenia za konkretny rodzaj spraw.

Niezależnie od tego, co uda Ci się ustalić badając rynek, ustalając poziom stawek zastanów się m.in.:

  1. Jaka kwota jest odpowiednia dla Ciebie?
  2. Jaką kwotę faktycznie otrzymasz po odjęciu podatku VAT i podatku dochodowego?
  3. Jakie masz koszty stałe w przeliczeniu na godzinę pracy kancelarii?
  4. Jakie koszty dodatkowe pojawią się w związku z realizacją danego zlecenia?
  5. Jaki będzie planowany nakład pracy?
  6. Jak szybko usługa ma zostać wykonana?

Nie znam ani adwokata, ani radcy prawnego, któremu choć raz nie zdarzyłoby się niedoszacowanie kosztów swojej usługi i wykonanie jej poniżej opłacalności. Ważne jednak, by z takich sytuacji wyciągnąć lekcję na przyszłość i kolejnym razem, gdy będziesz chciał podać klientowi zbyt niską cenę, przypomnieć sobie frustrację, jaką odczułeś przy poprzednim „niedoszacowanym” zleceniu.

A Ty jakie aspekty bierzesz po uwagę ustalając wysokość Twoich stawek?

#adwokat#adwokatkrakow#mecenas#pełnomocnik#radcaprawny#prawnik#prawniknaobcasach#wynagrodzenieprawnika#jakrozwinąćkancelarię#egzaminadwokacki#kancelaria#kancelaria2.0 #adwokaturajesttakżekobietą#obsługaklienta#porozprawie#beztogi#rozwójkancelarii#własnybiznes#firma#przedsiębiorca#jakwycenićusługi#faktura#rozwój#wbiznesie#własnafirma#law#lawyerlife#aplikant#aplikantadwokacki#aplikantradcowski

Kategorie
Wpisy

Premiera książki

Budowanie własnej kancelarii od podstaw to nie tylko wspaniała przygoda, ale też duże wyzwanie. To wyzwanie znacząco rośnie, kiedy chcemy wszystko tak poustawiać, aby jej prowadzenie nie wymagało wypełnienia całego życia lecz pozostawiało czas i energię na takie rzeczy jak dalszy rozwój, czy życie prywatne i rodzinne.

O tym jak to zrobić przeczytasz w mojej właśnie wydanej książce, która nie tylko opisuje przykład pokazujący, że jest to możliwe, ale zawiera też praktyczne i konkretne wskazówki jak to osiągnąć.

W tej książce m.in. znajdziesz: – informacje, na co zwrócić uwagę planując otwarcie i rozwijając własną kancelarię – wskazówki jak m.in. rozmawiać z klientem, jak ustalać zasady rozliczenia i jak budować wizerunek eksperta – ćwiczenia pozwalające skutecznie wdrożyć praktyczne usprawnienia w działaniu Twojej kancelarii – wiele innych praktycznych wskazówek wynikających z moich dotychczasowych doświadczeń

Ta publikacja przeprowadzi Cię przez poszczególne aspekty tworzenia i prowadzenia własnej kancelarii, gdy po pełnej wyrzeczeń drodze do zawodu prawniczego staniesz przed wyzwaniami związanymi z rozwijaniem własnego biznesu.

Życzę Ci bardzo dobrej lektury i czekam na Twoje wrażenia!

Link do sklepu 🙂

Kategorie
Wpisy

Relacje, które decydują o sukcesie

Wciąż uważam, że o sukcesie w tej pracy decydują relacje.

Nie jakiś nepotyzm i kolesiostwo, ale właśnie umiejętność budowania relacji z bardzo różnymi ludźmi – co ważne: różnymi od nas! 👨‍👩‍👧

Usłyszałam kiedyś propozycję tego po czym poznać, że nasz krąg znajomych nie jest dostatecznie zróżnicowany: Jeśli zaprosisz wszystkich na imprezę urodzinową i obejdzie się bez zarzutów i tarć między uczestnikami to znaczy, że Twoi znajomi wystarczająco od siebie się nie różnią.🤷‍♀️😏🙄

Nie jeden raz w wyniku niezobowiązującej życzliwej rozmowy usłyszałam, coś co okazało się bardzo wartościowe i przydatne zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Ba! Zdarzyło się nawet, że jedna taka rozmowa pod salą rozpraw uratowała mi proces! 🔥

A Ty – co o tym myślisz?

❓Co wg Ciebie decyduje o sukcesie?

❓Chętnie rozmawiasz z innymi osobami czekając pod salą rozpraw?

❓Jakie są Twoje sposoby na budowanie relacji?

❓Czy masz swoje sprawdzone tematy rozmów?

Kategorie
Wpisy

Czy wiesz jaka jest Twoja wartość rynkowa?💲

W wielu branżach usługowych, a w branży prawniczej szczególnie warto uświadomić sobie jaka jest nasza wartość rynkowa i jakie czynniki wpływają na nią najbardziej.

Kilka lat temu na blogu Alexa Barszczewskiego (www.alexba.eu) trafiłam na wzór pozwalający wyliczyć wartość rynkową, razem z objaśnieniem decydujących czynników i mechanizmów pozwalających osiągnąć największą różnicę. To z kolei otworzyło mi oczy i ukierunkowało na podejmowanie lepszych decyzji biznesowych.

Aby określić swoją wartość rynkową, wykonaj poniższe równanie:

📌Wartość rynkowa = to, co umiemy x to, jak potrafimy nasze umiejętności sprzedawać x kto nas zna📌

Jak widzisz wartość rynkowa nie jest sumą powyższych czynników, ale ich iloczynem, co ma istotne znaczenie, jeśli zaczynamy zwiększać poziom któregoś z elementów równania. Przy odpowiednim modyfikowaniu zmiennych, wyniki mnożenia mogą się znacząco różnić. Co więcej, nie wystarczy pracować tylko nad jednym z czynników, wtedy bowiem rezultaty będą rosły wolniej.

Załóżmy, że każdy z czynników może mieć przypisaną wartość od 0 do 10. I tak, np. Twoja wiedza merytoryczna niech będzie na poziomie 8. Umiejętności sprzedaży są w naszej grupie zawodowej, szczególnie wśród osób dopiero rozpoczynających działalność, bardzo niskie, stąd dla przykładu niech będą na poziomie 3. Kto Cię zna i kto wie o Twoim istnieniu, to też temat rzeka, ale niestety często grono znajomych ograniczamy tylko do osób podobnych do nas. Nie mamy ani zbyt wielu znajomych, ani też te znajomości nie są różnorodne. Ten czynnik określmy więc na poziomie 2. W analizowanym przykładzie wartość rynkowa wynosi: 48 na 1000 możliwych (!!!) i to jeszcze przy kilku optymistycznych założeniach.

Dużej różnicy w wartości rynkowej nie spowodują dodatkowe studia czy kursy, dzięki którym zwiększysz umiejętności merytoryczne. Nawet w sytuacji, gdy wiedza będzie na poziomie maksymalnym (10), przy braku pracy nad umiejętnościami sprzedażowymi i rozszerzeniem kręgu znajomych, Twoja wartość rynkowa wzrośnie zaledwie do 60.

Co z tego, że jesteś wybitny skoro nikt o tym nie wie?

Jakie wg Ciebie czynniki decydują o wartości rynkowej?

Kategorie
Wpisy

Jesteś adwokatem czy pracujesz jako adwokat? ⚖

Na jednym z ostatnich instagramowych stories otrzymałam pytanie „czy trudno jest oddzielić bycie adwokatem od życia prywatnego? Na przykład myśli się o klientach?”. To z kolei skłoniło mnie do szerszych przemyśleń na temat tego, jakie miejsce i jaką rolę ma w naszym życiu wykonywany zawód.

Moje doświadczenia są takie, że o klientach myśli się często i o bardzo różnych porach dnia, strategie spraw planuje się nie tylko w kancelarii, a najlepsze pomysły przychodzą czasem przed snem, czasem pod prysznicem, a czasem w drodze na weekend. Nie da się zamknąć kancelarii na klucz i zostawić wszystkiego za drzwiami, a przynajmniej ja tak nie potrafię.

Adwokatem się jest, a nie bywa. To nie tylko praca i sposób na zarabianie pieniędzy.

W wielu przypadkach żyjemy sprawami klientów, cieszymy się z ich sukcesów i myślimy o nich na długo „po godzinach” pracy.

O czym jednak trzeba pamiętać to:

📌 Zdrowy umiar w zaangażowaniu w sprawy klientów – ważne, żeby nie przesadzić i mieć również czas i przestrzeń tylko dla siebie

📌Jasne ustalenie zasad kontaktu z klientem, jego częstotliwości i godzin kiedy jesteśmy dla klienta dostępne

📌 Wybierając partnera/partnerkę w życiu prywatnym ważne, aby to był ktoś kto ma szacunek i zrozumienie dla naszego często nienormowanego czasu pracy

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Potrafisz zamknąć kancelarię i zostawić za drzwiami wszystkie sprawy?

O czym jeszcze wg Ciebie warto pamiętać?

Kategorie
Wpisy

Co warto ustalić z klientem?

Na początku współpracy warto ustalić z klientem nie tylko zakres działań i sposób ich rozliczenia, ale też np. zasady kontaktu i jego częstotliwość, sposób informowania o terminach, czy przekazywania innych informacji.

Niemieckie powiedzenie mówi, że nie zmienia się koni w trakcie przeprawy przez rzekę. Podobnie zasad współpracy nie zmieniamy w trakcie jej trwania.

A Ty jakie kwestie zawsze ustalasz z klientem na początku współpracy?

Czy zdarzyło Ci się żałować, że czegoś nie ustaliłeś wcześniej? A jeśli tak, to czego?

Kategorie
Wpisy

Czy wiesz ile kosztuje Twoja godzina?

Prowadząc kancelarię, zarządzając budżetem firmy i ustalając stawki wynagrodzenia warto uświadomić sobie jakie mamy koszty stałe i ile tak naprawdę kosztuje nas godzina pracy kancelarii. Oczywiście nigdy nie przewidzisz kosztów co do złotówki, ale spisując je, bardzo szybko może się okazać, że w swoich kalkulacjach w myślach coś zostało pominięte. Koszty zawsze zaokrąglaj w górę.

Kalkulacja kosztów utrzymania kancelarii pomaga ustalić, jakie rzeczywiście są koszty stałe, bez względu na to, czy zarabiasz, czy też nie, co ułatwia też podjęcie decyzji przy ustalaniu stawek, za które pracujesz i inwestycji, które planujesz. Pozwala to również oszacować, ile tak naprawdę będzie kosztował Cię np. urlop (chociażby dlatego, że w jego czasie nie zarobisz, a bieżące koszty i tak musisz ponieść).

Większość z nas, do momentu spojrzenia na zapisane liczby, nie zdaje sobie sprawy, jakie są rzeczywiste miesięczne, ani godzinowe koszty. Ja do swojej tabelki zaglądam cyklicznie (choć pewnie nie częściej niż raz na pół roku) i aktualizuję ją.

W przypadku każdej kancelarii tabelka będzie wyglądała nieco inaczej, choć wiele punktów może się pokryć. Przykładowe, choć niewyczerpujące zestawienie kosztów, może wyglądać następująco:

– czynsz za lokal kancelarii
– składki na ZUS
– media
– składka korporacyjna
– księgowość
– telefon
– internet
– wysyłka poczty
– Lex/Legalis
– paliwo
– parking
– leasing lub dzierżawa
– wynagrodzenia pracowników lub współpracowników
– zakupy do kancelarii (np. artykuły biurowe, środki czystości)

Przy kalkulowaniu kosztów trzeba mieć w pamięci, że zawsze pojawią się nieprzewidziane wydatki, na które należy mieć przygotowaną rezerwę. Co więcej, te koszty pokazują, ile kosztuje funkcjonowanie kancelarii co miesiąc, nawet jeśli nic nie zarobisz. Dodatkowo suma opisanych wydatków nie jest kwotą uwzględniającą wszystkie Twoje wydatki, ponieważ oprócz kancelaryjnych, dochodzą także te przeznaczone na codzienne funkcjonowanie, koszty utrzymania domu i rodziny. Taka operacja pozwala określić tzw. burn-rate, czyli obrazowo mówiąc, ile środków „przepalasz” z racji samego funkcjonowania i ile jest Ci potrzebne miesięcznie, aby kancelaria przetrwała na rynku.

Jaki jest Twój burn-rate? Czy znasz swoje koszty stałe? Czy wiesz ile kosztuje Twoja godzina pracy?

PS. Szerzej na ten temat w mojej książce, która wkrótce ukaże się na rynku😉